Ostatnio utkwiłyśmy w domu na dobre . Ja z zapaleniem płuc i Melka też przeziębiona tylko .Na całe szczęście tylko skończyło się przeziębieniem . Przywykłyśmy do syropów , inhalacji , chusteczek higienicznych i do tego , że siedzimy w domu i kurujemy się ...
Tak wyglądały nasze dwa ostatnie tygodnie . Od lekarza do lekarza , to były jedyne nasze wyjścia z domu . Teraz już zdrowe , wychodzimy na dwór . Spacerujemy po tym naszym ulubionym lesie .
Czekamy niecierpliwie na naszą piękną wiosnę , dni coraz dłuższe .
Jak na razie spacery , zabawa w domu na całego i to dosłownie . Jak zabawa to zabawa . A najlepsza dla Amelki to z kuzynką troszkę starszą , ale zabawa najlepsza z nią .Wtedy to już cuda się dzieją ...
Dużo zdrowia !!!
OdpowiedzUsuń