Odkąd dowiedziałam się , że będę miała dziewczynkę , zaczęłam myśleć o niej i marzyc ... Marzyłam o tym jak to będzie jak będzie mała , ile z siebie dla niej dam , że nauczę Ją wszystko , że będę przy każdym małym i większym sukcesie .
Przecież dla Niej każde wydarzenie i każda nowa sytuacja jest bardzo ważna , potrzebuje mojej obecności . Chce wszystko przeżywać razem ze mną . Cieszyć się każdym krokiem milowym , bo wie jak dla mnie też jest to ważne .
Mam małą dziewczynkę w domu . Taką , która już od dawna mnie obserwuje . Obserwuje bardzo dokładnie . Słucha tez .
Dzisiaj już ma 3 i pół roku . Chce we wszystkim uczestniczyć . Pomagać po swojemu . Kopiować moje zachowania . Naśladować to co robię .
Na naleśniki przepis zna doskonale . Pranie nastwic pomoże . Obiad przygotuje ze mną . Podłogę pomyje i kurze pościera . Kiedy trzeb to i pozamiata .I to wszystko bez przymusu . Sama z siebie lubi pomagać .
Mam małą pomoc w domu , której ostatnio bardzo spodobało się prasowanie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz