niedziela, 14 lutego 2016

PROPOZYCJE ŚNIADAŃ , OBIADÓW I KOLACJI /1

Odkąd przeszłam na dietę , od kilku dni walczę sama z sobą . Najgorzej to wieczorem . Cały czas kusi , by coś przekąsić . Za dnia tak nie jest , jakoś idzie mi . Myślę , że się przyzwyczaję  z czasem ,ale ciężko. Fakt jest takie , że waga spada .Udaje mi się pic więcej wody z dnia na dzień . Od jutra postaram się pic więcej herbaty zielonej . Wiem , że to mi pomoże w walce z tymi zbędnymi kilogramami . 
Tymczasem przedstawiam Wam pierwszy zestaw propozycji moich na śniadania , obiady i kolacje :
ŚNIADANIE :


OBIAD :

KOLACJA:

To jest tylko po jednej propozycji na śniadanie , obiad i kolację . Przynajmniej raz na dwa tygodnie będę więcej takich propozycji przedstawiać . Mam nadzieję , że coś Wam się spodoba i spróbujecie . Ja sama wyszukuję inspiracji na każde z posiłków , nie lubię jeść ciągle jedno i to samo .

piątek, 12 lutego 2016

NASZE SPACERY

Nasze spacery nie są zbyt długie zwłaszcza zimą , chłodną jesienią . Nasza wieś jest bardzo mała , ma zaledwie 20 domów ,a w koło nas jest las . Nawet , gdy wychodzimy z domu na przeciw zaraz mamy las i za naszym domem też jest las . Czasem cieszy nas to , czasem już denerwuje . Przychodzą takie dni , że chciałoby się wsiąść w auto i pojechać gdzieś , gdzie jest tłoczno , gdzie mija się ludzi ...
I właśnie tak wtedy robię . Ubieramy się i jedziemy , najczęściej jest to niedziela . 
Nie zawsze się chce ubierać ... nim się namyślimy czasem już się nie opłaca jechać , zaraz się ściemnia . 




Czasem nawet dziękuję , że mieszkamy w małej wsi i mamy spokój . Cisza taka . Spacerujemy po tym lesie , a przecież dla trzy i pół latki taki las to raj . Biega ,skacze , wozi lalki , zbiera szyszki i patyki , pędzi na biegówce i uczy się jeździć na nowym rowerku na dwóch kółkach . Nawet to ja ja lubię ten nasz las . Najmocniej wiosną , kiedy w słońcu można wypić kawę tylko zerkając na dziecko .Wyjść z domu wieczorową porą  i posłuchać latem rechczących żab .
Zdecydowanie wolę tu mieszkać niż w mieście .Tam zawsze mogę pojechać wymęczyć siebie i małą , po czym wrócić do naszej ciszej , spokojnej wsi .



środa, 10 lutego 2016

MAŁA WIELKA POMOC DOMOWA


Odkąd dowiedziałam się , że będę miała dziewczynkę , zaczęłam myśleć o niej i marzyc ... Marzyłam o tym jak to będzie jak będzie mała , ile z siebie dla niej dam , że nauczę Ją wszystko , że będę przy każdym małym i większym sukcesie . 
Przecież dla Niej każde wydarzenie i każda nowa sytuacja jest bardzo ważna , potrzebuje mojej obecności . Chce wszystko przeżywać razem ze mną . Cieszyć się każdym krokiem milowym , bo wie jak dla mnie też jest to ważne .

Mam małą dziewczynkę w domu . Taką , która już od dawna mnie obserwuje . Obserwuje bardzo dokładnie . Słucha tez . 
Dzisiaj już ma 3 i pół roku . Chce we wszystkim uczestniczyć  . Pomagać po swojemu . Kopiować moje zachowania . Naśladować to co robię .
Na naleśniki przepis zna doskonale . Pranie nastwic pomoże . Obiad przygotuje ze mną . Podłogę pomyje i kurze pościera . Kiedy trzeb to i pozamiata .I to wszystko bez przymusu . Sama z siebie lubi pomagać .
Mam małą pomoc w domu , której ostatnio bardzo spodobało się prasowanie :)



wtorek, 2 lutego 2016

MIGAWKI CODZIENNOŚCI /1

Ostatnio utkwiłyśmy w domu na dobre . Ja z zapaleniem płuc i Melka też przeziębiona tylko .Na całe szczęście tylko skończyło się przeziębieniem . Przywykłyśmy do syropów , inhalacji , chusteczek higienicznych i do tego , że siedzimy w domu i kurujemy się ... 

Tak wyglądały nasze dwa ostatnie tygodnie . Od lekarza do lekarza , to były jedyne nasze wyjścia z domu . Teraz już zdrowe , wychodzimy na dwór . Spacerujemy po tym naszym ulubionym lesie . 
Czekamy niecierpliwie na naszą piękną wiosnę   , dni coraz dłuższe . 
Jak na razie spacery , zabawa w domu na całego i to dosłownie . Jak zabawa to zabawa . A najlepsza dla Amelki to z kuzynką troszkę starszą  , ale zabawa najlepsza z nią .Wtedy to już cuda się dzieją ...